Dwa brzegi ?

Kazimierz 021

Kazimierz 022

Podczas tegorocznego 11 Festiwalu Filmu i Sztuki „Dwa brzegi” w Kazimierzu Dolnym można było obejrzeć kilkadziesiąt filmów fabularnych i dokumentalnych, wśród nich zdobywcę Złotego Niedźwiedzia „Dusza i ciało” (węgierskiej reżyserki Ildikó Enyedi), nowy film Volkera Schlöndorffa „Powrót do Montauk”, komedię „The Party” (uznaną za najbardziej oryginalną na festiwalu w Berlinie) i nominowany do Oscara film „Tanna”. Nieczęsto pojawiający się na festiwalach znakomity austriacki twórca Michael Haneke udostępnił kinomanom w Kazimierzu aż dziesięć swoich filmów, m.in. „Kod nieznany”, „Białą wstążkę” i „Miłość”.

Kazimierz 041

Kazimierz 042

Kazimierz 039

Kazimierz 040

 

Kazimierz 044

Kazimierz 045

Kazimierz 046

Kazimierz 047

Kazimierz 048

Oprócz seansów filmowych dużą frekwencją cieszyły się liczne spotkania aktorów, reżyserów i scenarzystów z festiwalową publicznością. „Lekcję kina” pod hasłem „Spowiedź twórcy filmowego” poprowadziła Agnieszka Holland, po seansie swojego filmu „Pokot”. Inną lekcję – castingu zaprezentował Robert Gliński. Na pytania publiczności odpowiadał jeden z najbardziej zasłużonych twórców filmowych plakatów Andrzej Pągowski. Marcin Koszałka zaprezentował polską szkołę filmu dokumentalnego.

Bohaterem tegorocznego cyklu „I Bóg stworzył aktora” był Andrzej Seweryn. W nadwiślańskim miasteczku aktor poprowadził swoją lekcję kina i wystąpił w monodramie „Wokół Szekspira” (bilety „taniutkie” – 55 zł). Festiwalowa publiczność obejrzała także kilka najważniejszych filmów z udziałem Andrzeja Seweryna wyreżyserowanych przez wybitnych filmowców europejskich: „Genealogię zbrodni” Raoula Ruiza, „Jeszcze nic nie widzieliście” Alaina Resnaisa, „Indochiny” Régisa Wargniera i „Wyrok” Marco Bellocchio.

Projekcje odbywały się w dwóch namiotach mieszczących 250 i 850 widzów oraz na Małym Rynku, gdzie za darmo oglądaliśmy m.in. „Sztukę kochania” M. Sadowskiej, „Jestem mordercą” M. Pieprzycy, „To tylko koniec świata” X. Dolana i „The Rolling Stones” P. Dudale. Bilety w obu kinach namiotowych kosztowały od 14 do 17 zł. Zdecydowanie za drogo, skoro za podobną kwotę można obejrzeć film w profesjonalnym, klimatyzowanym kinie, siedząc na wygodnych fotelach, a nie na twardych krzesełkach pod namiotem w temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza.

Na filmie Agnieszki Holand „Pokot”, kilkuset przepoconych widzów ratowało się przed … pokotem na widowni, wachlując się … byle czym, co oczywiście powiększało dyskomfort w oglądaniu filmu. Inaczej rzecz ujmując … to tak, jakbym za nocleg na polu namiotowym miał zapłacić tyle, ile za klimatyzowany pokój w dobrej klasy hotelu.

A powracając do nazwy„Dwa brzegi”, to chyba trochę się zdezaktualizowała. Dlaczego? Początkowo projekcje festiwalowe odbywały się w Kazimierzu i Janowcu, a więc na dwóch brzegach Wisły, a dziś? Pozostał tylko jeden filmowy brzeg – kazimierzowski.

Kazimierz 023

Kazimierz 024

Kazimierz 026

Kazimierz 028

Kazimierz 029

Kazimierz 030

Kazimierz 031

Kazimierz 032

Kazimierz 033

Kazimierz 034

Kazimierz 035

Kazimierz 036

Kazimierz 037

 

Piotr Cackowski (fot. pc)

 

 


Dodaj komentarz