Maskarada

Po ostatniej sesji RM w Żukowie burmistrz wraz z radnymi zwiedzał nowo budowaną szkołę podstawową w Baninie. O tej wizycie i przebiegu prac wykończeniowych można dowiedzieć się, zaglądając na stronę internetową  żukowskiego Urzędu Gminy. Odnośnie sali gimnastycznej, która ma powstać przy nowej SP czytamy, cytuję: „Budowa sali  będzie również dotowana ze środków budżetu centralnego, co jest skutkiem rozmów burmistrza Jerzego Żurawicza z minister Edukacji Joanną Kluzik – Rostkowską. Minister Edukacji będzie obecna najprawdopodobniej na uroczystym otwarciu szkoły” (pisownia oryginalna).

O poszerzenie tej informacji zwróciłem się do rzecznika prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej. Otrzymałem następującą odpowiedź:  „Szanowny Panie Redaktorze, w odpowiedzi na Pana pytania, uprzejmie informuję: Pani Minister nie rozmawiała z burmistrzem Żukowa. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma możliwości dofinansowywania budowy obiektów sportowych. Pozdrawiam, Joanna Dębek – Rzecznik Prasowy MEN”.

Tak oto okazuje się, że odnośnie banińskiej inwestycji pan Jerzy Żurawicz nie po raz pierwszy serwuje nam informacje, które, delikatnie rzecz ujmując, nie znajdują potwierdzenia w faktach. Przypomnijmy, najpierw wrzucił do kosza gotowy i zapłacony projekt budowy w Baninie kompleksu szkolnego (składającego się ze szkoły podstawowej, gimnazjum, hali widowiskowo-sportowej i boisk). Zmarnował więc blisko milion złotych i zamówił drugi projekt za kolejne prawie 400 tys. zł. zapewniając radnych, że zamiast 40 milionów (tyle miał kosztować kompleks szkolny wg pierwotnego planu), wyda na podobny kompleks 17, góra 20 mln zł. Teraz okazuje się, że w sumie za budowę SP, gimnazjum, sali gimnastycznej i boisk sportowych w Baninie trzeba będzie zapłacić grubo ponad 40 mln złotych, skoro koszt tylko szkoły podstawowej wyniesie 22 miliony. Po co więc była ta cała finansowo-projektowa maskarada?

maskarada

A propo’s,  pan burmistrz ma nadzwyczajne poczucie humoru. Na poprzedniej sesji RM oznajmił, że właściwie to on realizuje pierwszy projekt, bo według pierwotnej dokumentacji zbudowane zostały … boiska. A powracając do wymyślonej rozmowy z panią minister, to oczywiście wiem, że nie chodziło tutaj o kampanię wyborczą.

Piotr Cackowski

Maskarada – gra lub pozorowanie czegoś

 

 

 


Dodaj komentarz